8 tys. za garnki. Pokazowa lekcja naciągania
Dodano: 6 maja 2013, 6:15 Autor: Ilona Burkowska (mak, jm), 68 324 88 18, iburkowska@gazetalubuska.pl
Wiesław Flitta z Tuplic dostał zaproszenie na profesjonalne badania układu krążenia i nerek. W rzeczywistości ludziom wciskano rezonator za 3 tys. 960 zł. Pan Wiesław na ten pokaz się nie załapał, ale to właśnie dzięki niemu dowiedzieliśmy się o kolejnej próbie naciągania. (fot. Lucyna Makowska)
W skrzynce znajdujesz zaproszenie na pokaz artykułów medycznych. Idziesz - z nudów, ciekawości. Prowadzący są mili, grzeczni, ale namolni. Wychodzisz biedniejszy o 8 tys. zł, które właśnie wydałeś na garnki.
- Mało państwa, a rozdaliśmy w Gorzowie aż 40 tysięcy ulotek - skrzywił się na pustą salę prowadzący pan Łukasz. Pokaz odbył się we wtorek. Gorzowianin Jan Nowak skorzystał z zaproszenia i nie ma co się dziwić. Firma za samą obecność obiecała, że będzie można dostać do wyboru: zegarek, czajnik elektryczny lub wagę. A na koniec będzie losowanie telewizora LCD! "Było nas razem tylko osiem osób, wszyscy w wieku emerytalnym” - opisał pan Jan w liście do "GL”. To i pan Łukasz się skrzywił. - Nie dziwcie się, skoro bezczelnie manipulujecie ludźmi i dajecie im byle jakie prezenty - wypalił jakiś mężczyzna.
- Prezenty są pełnowartościowe - bronił się prowadzący.
- A gwarancję na nie dajecie?
- No... nie.